Przejdź do treści

Jeff Gitelman odzyskuje skradziony mikrofon TELEFUNKEN C12

Złodziej o imieniu TELEFUNKEN, aby kupić zasilacz

Los Angeles, Kalifornia, kwiecień 2016 –

Płodny producent/inżynier i autor piosenek Jeff Gitelman był zbity z tropu, gdy odkrył, że jego cennego mikrofonu TELEFUNKEN C12 brakuje w jego schowku. Gitelman kupił nową reprodukcję C12 klasycznego AKG C12, opracowanego po raz pierwszy w 1953 roku.

„Kiedy odkryliśmy, że nasze studio zostało włamane, jeszcze przed złożeniem zgłoszenia na policję, natychmiast zadzwoniłem do TELEFUNKEN” – wyjaśnia Gitelman. „Złodziej zabrał mikrofon, ale zostawił zasilacz. Rozmawiałem z Ianem Jonesem i powiedział mi, że tylko oni mieli odpowiednie zasilanie. Miał mój numer seryjny, a kilka dni później ktoś zadzwonił po zasilacz. Kiedy poprosił o numer seryjny, dzwoniący odłożył słuchawkę – ale otrzymał identyfikator dzwoniącego”.

Kiedy po raz pierwszy został wprowadzony, konstrukcja C12 była wyjątkowa pod względem technologii zdalnej polaryzacji kapsuły. Możliwość zmiany polaryzacji kapsuły w sposób zmienny między kardioidalną, dookólną i ósemkową (i sześcioma charakterystykami pośrednimi) z zasilacza zamiast za pomocą przełączników na mikrofonie sprawiła, że ​​C8 był najbardziej wszechstronnym wielkomembranowym mikrofonem lampowym swoich czasów.
„Zgłosiłem identyfikator dzwoniącego policji LAPD, a oni namierzyli go w Long Beach i odzyskaliśmy nasz mikrofon” – kontynuuje Gitelman. „Bez pomocy Telefunkena i przewodnictwa, jakie dałem policji, jestem prawie pewien, że nie uznaliby tego za wykonalne”.

Dorobek Gitelmana przy produkcji i pisaniu obejmuje niezapomnianą pracę z J. Cole Brandy, Frankiem Oceanem, Ledisi, Mac Millerem, Karminem, Chance the Rapper, Outasight, Chrisem Brownem, Jamiem Cullumem, Kanye Westem, Puff Daddy, Alicią Keys, Treyem Songzem i The Pasierbowie.

„Mój mikrofon C12 ma długą historię”, mówi Gitelman. „Nagrałem na nim trzy albumy jako artysta, a także kilka albumów, które były bardzo ważne w moim życiu i przez niektórych uważane są za kultowe. Nagrywałem za pomocą tego mikrofonu niesamowitych wokalistów i muzyków, więc wspaniale było go mieć z powrotem. To jeden z najbardziej nieskazitelnych mikrofonów, jakie kiedykolwiek słyszałem, i nie ma znaczenia, czy jest przeznaczony dla kobiet, czy dla mężczyzn, brzmi dobrze we wszystkim, do czego go nastawiłem. Jest po prostu bardzo, bardzo nieskazitelny i bardzo ciepły”.
Oparty na lampie próżniowej C12 firmy Gitelman o dużej membranie jest uniwersalnym mikrofonem, nadającym się szczególnie dobrze do overheadów perkusji, gitary akustycznej i wokalu. Jedwabiście gładka górna część zapewnia mnóstwo powietrza, nie brzmiąc szorstko ani sztucznie. Jego średnica mówi wyraźnie i wyraźnie, wychwytując źródło z naturalną obecnością. Jego dół jest zwarty i skupiony, doskonale zbalansowany z resztą pasma.

„Użyłem mojego C12 do gitar akustycznych, używałem go do perkusji, wokalu, praktycznie do wszystkiego. Nagraliśmy wiolonczele i smyczki, sekcję waltorni. Szczerze mówiąc, ciężko mi myśleć o rzeczach, do których nie używamy tego mikrofonu”.

Oprócz swojego cenionego C12, Gitelman posiada również kilka innych mikrofonów TELEFUNKEN: wielkomembranowy U47, dopasowaną parę małomembranowych ELA M 260 oraz dynamiczny mikrofon M80.